Internet rzeczy robotycznych

Oglądając zbyt wiele filmów takich jak „Ja, robot”, „Blade Runner” czy „Terminator”, można sobie wyobrazić apokaliptyczną przyszłość, w której ludzkość musi walczyć z robotami o uzyskanie przewagi lub wręcz o przetrwanie. Można jednak też dojść do wniosku, że w rzeczywistości sztuczna inteligencja (AI) jest bardzo daleka od możliwości spełnienia marzeń i koszmarów pisarzy SF.

Jakkolwiek miałaby się ułożyć koegzystencja człowieka z robotem, jedno jest pewne — „przyszłość”, której już jesteśmy świadkami, jest bardziej zaskakująca i egzotyczna, niż wielu z nas myśli. Dotyczy to zarówno rozwoju robotów, jak i relacji między ludźmi i robotami.

Na przykład niektóre platformy wiertnicze oraz rurociągi naftowe korzystają z robotycznych węży zdolnych do pełzania po morskich głębinach w celu przeprowadzania inspekcji podwodnych czy prac konserwacyjnych i naprawczych. Natomiast na lądzie firma Boston Dynamics prezentuje robota humanoidalnego, który potrafi dokonać niesamowitych wyczynów w skokach i przewrotach. Firma wyprodukowała wiele robotów, które funkcjonują w sposób niesamowity, a czasami przerażający, jak ludzie czy zwierzęta. Dubaj ma duże ambicje, aby stać się inteligentnym miastem z dronami i robotami w centralnym miejscu dla lokalnych planów rozwoju. Miasto przetestowało już drona, który ma ułatwić funkcjonowanie systemu transportu lotniczego, być może w ciągu najbliższych pięciu lat.

Rozwijają się również relacje między robotami a ludźmi. Pod wpływem zmęczenia naciskami na małżeństwo Zheng Jiajia postanowił poślubić Yingying, robota, którego sam zbudował — ale dopiero po dwóch miesiącach „randkowania”. Na szczycie technologicznym Arabia Saudyjska postanowiła przyznać obywatelstwo Sophii, robotowi zbudowanemu przez firmę Hanson Robotics. Była to publiczna sensacja, natomiast istotne jest pytanie, czy powinniśmy przyznawać prawa robotom.

W tym artykule zastanowimy się, na jakim etapie są dzisiaj nasze relacje z robotami i dokąd będzie zmierzać ludzkość. Zaczniemy od przeglądu rodzajów robotów o bardzo zróżnicowanych rozmiarach — od wysokich jak dom po urządzenia, które potrafią manipulować ładunkami drobinowymi — aby pokazać wszechobecny zasięg dzisiejszego robotycznego krajobrazu i jego potencjał ciągłego rozwoju. Przegląd ten obejmuje szczególny przypadek humanoidalnych robotów i androidów; uwzględnia również drony jako rodzaje robotów.

Następnie ekstrapolujemy ten pejzaż robotyki, rozważając nowe możliwości, jakie stwarza integracja robotów z IoT w celu stworzenia Internetu rzeczy robotycznych (IoRT), realiów sztucznej inteligencji (AI) oraz możliwych efektów — niekorzystnych lub korzystnych — dla przyszłości pod względem miejsc pracy.

Na koniec łączymy te „całościowe rozważania” z dzisiejszymi realiami, podając kilka przykładów dostępnych obecnie gotowych zestawów, które pozwalają inżynierom na badanie możliwości robotów bez konieczności posiadania budżetu w skali korporacji.

Rodzaje robotów

Wojny i zawody robotów: do największych obecnie robotów należą gigantyczne pilotażowe roboty bojowe produkowane przez firmę MegaBots, Inc. do walk na stadionowych arenach. Te wysokie na 4,5 metra humanoidalne roboty strzelają do siebie kulami paintballowymi o rozmiarze kul armatnich osiągających prędkości ponad 190 km/h. Zwycięzcą zostaje ostatni niezabity robot.

Megabot

Ilustracja 1: Megabot (za serwisem Wikimedia Commons)

Innowacyjne podejście do budowania — cyfrowa platforma konstrukcyjna: w zaledwie pół dnia nowy typ robota zbudował budynek w kształcie igloo o średnicy połowy kopuły amerykańskiego Kapitolu — całkiem sam. W przyszłości takie autonomiczne maszyny mogłyby składać całe miasta, tworzyć niesamowite konstrukcje jak z książek dr. Seussa, a nawet przygotować Księżyc na pierwszą ludzką kolonię.

Cyfrowa platforma konstrukcyjna, opracowana przez zespół zajmujący się materiałoznawstwem z Massachusetts Institute of Technology (MIT) oraz zespół projektantów z laboratorium Mediated Matter Labter w Cambridge, składa się z dużego ramienia hydraulicznego na podwoziu przypominającym to z czołgu. Na końcu tego robotycznego ramienia znajduje się mniejsze ramię elektryczne do precyzyjnych ruchów, wyposażone w zestaw czujników do pozycjonowania i kontroli stabilności, wraz z wymiennymi narzędziami do spawania, kopania i drukowania. Łączny zasięg ramion wynosi ponad 10 metrów. Robot zawiera również panele słoneczne i akumulatory oraz elektroniczną końcówkę, która rozpyla linię rozszerzalnej pianki do drukowania konstrukcji.

Roboty przemysłowe: ze statystyk International Federation of Robotics wynika, że w 2015 r. sprzedano 253,748 robotów. Jedna trzecia z nich trafiła do sektora motoryzacyjnego, 25% do firm z branży elektrycznej i elektronicznej, a 12% do przemysłu metalowego i maszynowego. Pozostałe trafiły do tak różnych gałęzi przemysłu jak przemysł lotniczy i kosmiczny, branża opakowań żywności czy przemysł farmaceutyczny.

Duże roboty trafiają do mniejszych przedsiębiorstw, ponieważ postęp w zakresie technologii robotycznej i niższe koszty usuwają bariery utrudniające wdrożenie systemów sterowania i automatyzacji.

Podczas montażu elementy składowe są coraz częściej prezentowane robotowi przez systemy wizyjne, natomiast czujniki siły umożliwiają mu ścisłą regulację i adaptację tak, jak uczyniłby to człowiek — w istocie roboty stają się coraz bardziej zręczne.

Elastyczność robotów i łatwość ich przeprogramowywania pod kątem nowych projektów lub linii produkcyjnych coraz częściej sprawia, że są one inwestycjami niskiego ryzyka dla MŚP.

Nowa fala robotów, znacznie bardziej zaawansowanych niż te obecnie powszechnie stosowane przez producentów samochodów i innych producentów przemysłu ciężkiego, zastępuje pracowników na całym świecie, zarówno w automatyzacji produkcji, jak i dystrybucji.

Na przykład w holenderskiej fabryce Philips Electronics w Drachten 128 robotów, prowadzonych przez kamery wideo, dokonuje wyczynów znacznie wykraczających poza możliwości najbardziej zręcznych ludzi. Jedno ramię robota tworzy w nieskończoność trzy idealne zagięcia w dwóch przewodach łączących i wsuwa je w otwory, które są niemal za małe, aby zobaczyć je gołym okiem. Ramiona pracują tak szybko, że muszą być zamknięte w szklanych klatkach, aby zapobiec zranieniu osób je nadzorujących. I robią to wszystko bez przerwy na kawę — przez trzy zmiany dziennie, 365 dni w roku.

Drony: większość ludzi wyobraża sobie drona jako samotną, zdalnie sterowaną zabawkę ze śmigłami lub może duży, bezzałogowy samolot wojskowy. Przyszłość może być jednak uderzająco inna. Według raportu BBC „Futurenow” drony stają się coraz mniejsze oraz tańsze w produkcji i niedługo zaczną roić się w grupach po sto lub nawet po tysiąc, by latać jak stada ptaków.

Na polu bitwy takie roje mogłyby przewyższyć uzbrojenie i technologie, których wojskowi używają od dziesięcioleci. W zatłoczonym mieście zespoły maleńkich czterośmigłowców mogłyby kręcić się w kółko, zbierając dane wywiadowcze. Bataliony czołgów mogłyby zostać rozbite przez miniaturowe atakujące drony, nurkujące jednocześnie ze wszystkich kierunków. Wiele z nich mogłoby zostać zestrzelonych, ale pozostałe mogłyby doprowadzić do zniszczenia czołgów.

Takie roje są już stosowane: na pokazie Super Bowl Lady Gagi nocne niebo rozświetliło 300 dronów skupionych w kształcie amerykańskiej flagi.

W przyszłości roje mogłyby również tanio i łatwo sprawdzać rurociągi, kominy, linie energetyczne i zakłady przemysłowe.

Na farmie mogłyby wykrywać choroby roślin i pomagać w gospodarowaniu wodą albo robić opryski pestycydami i herbicydami precyzyjnie tylko w odpowiednim miejscu, pracując wspólnie, aby pokryć dany teren i wypełnić luki.

W jeszcze mniejszej skali w projekcie RoboBee w Wyss Institute na Uniwersytecie Harvarda opracowywane są maleńkie drony — mniejsze niż spinacz biurowy i ważące dziesiąte części grama. Tysiące dronów RoboBee można by wykorzystywać do monitorowania pogody, inwigilacji, a nawet zapylania roślin w miarę spadku liczebności pszczół miodnych.

Roboty wykonane z DNA:

Chociaż RoboBee może się wydawać mikrowcieleniem robota, w żadnym razie nie jest on najmniejszy. Naukowcy z California Institute of Technology w Pasadenie odkryli, że miniaturowe roboty z rękami i nogami wykonane z DNA mogą sortować i dostarczać ładunki drobinowe. Te roboty z DNA mogą mieszać nanocząsteczki wokół obwodów, łączyć związki terapeutyczne, oddzielać składniki molekularne od odpadów do recyklingu lub doprowadzać leki tam, gdzie są potrzebne w organizmie.

Humanoidalne roboty i androidy: niektóre definicje rozróżniają te dwa typy, mówiąc, że robot humanoidalny jest jedynie zbliżony do ludzkiej postaci, podczas gdy androidy są zaprojektowane z myślą o jak najwierniejszym naśladowaniu człowieka.

Zgodnie z tym poglądem humanoidy budowane są z tą samą podstawową strukturą fizyczną i zdolnościami ruchowymi co ludzie, ale nie mają naprawdę przypominać ludzi. Mogą mieć na przykład połączone ramiona i nogi, które poruszają się w taki sam sposób jak ludzkie kończyny, ale mieć plastikową lub metalową powierzchnię zewnętrzną, która w żaden sposób nie przypomina ludzkiego wyglądu. Mogą mieć widoczne silniki i przewody hydrauliczne. Przykładami tego typu androidów są m.in. robot Nao firmy Aldebaran Robotics oraz należący do firmy Google robot Atlas wyprodukowany przez Boston Dynamics.

Atlas to najnowsza seria zaawansowanych robotów humanoidalnych, które rozwija firma Boston Dynamics. System sterowania Atlasa koordynuje ruchy ramion, tułowia i nóg w celu osiągnięcia możliwości sterowania ruchami całego ciała, co znacznie zwiększa jego zasięg i przestrzeń roboczą. Zdolność Atlasa do utrzymywania równowagi podczas wykonywania zadań pozwala mu pracować bardzo intensywnie, zajmując jednocześnie niewielką powierzchnię.

Robot humanoidalny ATLAS

Ilustracja 2: robot humanoidalny ATLAS firmy Boston Dynamics (za serwisem Wikimedia Commons)

Androidy natomiast przypominają ludzi tak bardzo, że można je pomylić z żywymi ludźmi. Ten typ androida jest często modelowany na żywego człowieka. Dwa przykłady to Eve-R, android zbudowany w Korea Institute of Industrial Technology (KITECH), oraz Geminoid DK.

Międzynarodowe Centrum Badawcze Uniwersytetu w Pizie „E. Piaggio” prowadzi badania nad „emocjonalną interakcją między człowiekiem a robotem” przy użyciu humanoidalnych robotów, które ucieleśniają stany emocjonalne, empatię i przejawy komunikacji niewerbalnej. Grupa badawcza korzysta z androida przypominającego żywą istotę o nazwie FACE (automatyzacja twarzy w celu przekazywania emocji, Facial Automation for Conveying Emotions) i opracowanego we współpracy z firmą Hanson Robotic, który prezentuje informacje emocjonalne poprzez mimikę twarzy, aby zbadać empatyczny związek między człowiekiem a robotem. FACE jest częścią skomplikowanej Platformy Przekonujących Obserwacji Interakcji Ludzkich (Human Interaction Persuasive Observation Platform, HIPOP) zdolnej do zbierania zsynchronizowanych informacji uzyskiwanych z czujników danych fizjologicznych, psychologicznych i behawioralnych. Dzięki modułowej budowie HIPOP pozwala naukowcom konfigurować różne eksperymenty, wybierając liczbę i typy dostępnych modułów, aby dostosować się do wymagań protokołu.

Internet rzeczy robotycznych

Internet rzeczy (IoT) daje nam bezprecedensowy wgląd w świat, który nas otacza, i kontrolę nad nim — w naszych domach, fabrykach, biurach, elementach infrastruktury miejskiej, na gospodarstwach itd. Czyni to poprzez połączenie dużej liczby nowoczesnych inteligentnych urządzeń z potężnymi, chmurowymi zasobami obliczeniowymi i analitycznymi.

W międzyczasie firma Telefonica opisała roboty jako maszyny, które zachowują się inteligentnie, ponieważ wyczuwają otoczenie i współdziałają z nim. Co by było, gdybyśmy połączyli IoT i roboty w nową ekosferę? Dodanie robotom połączenia internetowego zapewniłoby cenne źródło informacji wspomagających podejmowanie decyzji przez robota i jego interakcje.

Następnym logicznym krokiem byłoby sprawienie, aby ta wszechobecna komunikacja doskonaliła inteligentne urządzenia, które nie tylko wykonują swoją pracę, ale także tworzą sieć połączonej inteligencji i określają najlepszy sposób funkcjonowania dla danych urządzeń.

Koncepcja integracji zespołów robotów i IoT została określona terminem „Internet rzeczy robotycznych” (IoRT). Firma ABI Research definiuje IoRT jako „inteligentne urządzenia, które mogą monitorować zdarzenia, łączyć dane z różnych czujników oraz wykorzystywać lokalne i rozproszone „dane wywiadowcze” w celu określenia najlepszego sposobu funkcjonowania”. Robotyczne zasady wykrywania, przemieszczania, mobilności, manipulacji, autonomii i wywiadu są wzbogacane przez Internet rzeczy.

Naukowcy robotycy nie muszą już inwestować ogromnych ilości czasu, energii i pieniędzy w rozpoznawanie możliwości robotów, ponieważ IoT dostarcza otwartych informacji wielokrotnego użytku, do których roboty mogą uzyskiwać dostęp w celu wykonywania swoich zadań. Te połączone roboty IoRT stanowią logiczną ewolucję robotyki.

Przekształcenie koncepcji „maszyna-maszyna” w koncepcję „robot-robot” wydaje się naturalną ewolucją, ponieważ od robotów oczekuje się wykonywania zadań w sposób bardziej efektywny, dokładny i niezawodny, tak samo jak oczekujemy, że technologie „maszyna-maszyna” zapewnią nam znakomite wyniki w porównaniu z tradycyjnymi procesami sterowania przemysłowego i automatyzacji.

Magazyny realizujące zamówienia firmy Amazon — praktyczne zastosowanie IoRT: w artykule z czasopisma „Information Week” można przeczytać: „Podczas gdy program dostaw dronami firmy Amazon i jego przyszłościowy potencjał znajduje mnóstwo zastosowań, prawdziwa magia robotów i IoT istnieje w rozległych magazynach firmy realizujących zamówienia”.

Zamiast korzystać z niekończących się, powtarzalnych procesów firma Amazon, podobnie jak inne firmy realizujące zamówienia detaliczne, stosuje model biznesowy, w którym każde zamówienie jest niepowtarzalne. Obsługuje tysiące, jeśli nie miliony, produktów — wszystkie o różnym rozmiarze, ciężarze i kształcie. Wcześniej, aby zrealizować zamówienie, pracownicy magazynu musieli przemieszczać się po hali, skanując regały z towarami w celu zlokalizowania każdego produktu. W tych czynnościach zostali zastąpieni przez roboty, które przenoszą regały lub „kapsuły” z produktami, do miejsca, w którym pracownicy ich potrzebują.

Roboty są sterowane przez centralny procesor za pomocą bezpiecznej sieci komunikacyjnej Wi-Fi. Mają dwa napędzane koła, które pozwalają im obracać się w miejscu, czujniki IR do wykrywania przeszkód, a także kamery podłogowe do odczytywania kodów QR z posadzki. Te kody QR informują robota o położeniu i kierunku.

Robotyczny magazyn zawdzięcza swój sukces nie robotom, ale inteligencji stojącej za systemem. Firma Amazon realizuje setki zamówień na sekundę, a gdy klient kliknie przycisk „Kup”, zamówienie trafia do zaawansowanego systemu realizacji, który lokalizuje produkty w różnych centrach dostaw firmy. Po zaplanowaniu realizacji zamówienia roboty lokalizują i przenoszą kapsuły do wyznaczonych stanowisk pakowania, aby umożliwić przygotowanie do wysyłki.

Więcej informacji o ekosystemie IoT firmy Amazon zawiera nasz artykuł Amazon — doskonały przykład wdrożenia IoT.

W kierunku naprawdę inteligentnych robotów: postęp sztucznej inteligencji

Każdy wie, że roboty to potężne i wszechstronne urządzenia do coraz szerszej gamy zastosowań — ale na ile, w sensie ludzkim, są one, albo mogą się stać, naprawdę inteligentne?

Zależy to od sztucznej inteligencji, czyli AI, która za nimi stoi. Jak można przeczytać w artykule „Howstuffworks”, ostatecznie AI miałaby odtworzyć ludzki proces myślowy. Dotyczyłoby to umiejętności uczenia się wszystkiego, rozumowania, używania języka i formułowania oryginalnych pomysłów. Robotycy nie są nawet bliscy osiągnięcia takiego poziomu sztucznej inteligencji, ale poczynili znaczne postępy w zakresie bardziej ograniczonych rozwiązań AI. Dzisiejsze maszyny AI mogą powielać pewne specyficzne elementy zdolności intelektualnych.

Na przykład komputer może rozwiązywać problemy poprzez zbieranie faktów za pomocą czujników lub danych wprowadzanych przez człowieka. Następnie porównuje te informacje z zapisanymi danymi i ocenia ich znaczenie. Później przepuszcza je przez różne możliwe scenariusze i przewiduje, które działanie będzie najbardziej skuteczne. Może to mieć zastosowanie tylko w przypadku problemów, do których rozwiązywania komputer jest zaprogramowany — na przykład do gry w szachy.

Robot może się na przykład uczyć, rozpoznając, czy określone działanie, takie jak poruszanie nogami w określony sposób, przynosi pożądane rezultaty, jeśli chodzi o omijanie przeszkód. Robot zapisuje te informacje i próbuje podjąć skuteczne działanie przy następnym napotkaniu tej samej sytuacji. Zdolność ta jest jednak ograniczona, ponieważ roboty nie są w stanie wchłonąć żadnego rodzaju informacji znanych człowiekowi.

Niektóre roboty mogą wchodzić w interakcje społeczne. Kismet, robot z laboratorium AI w Massachusetts Institute of Technology (MIT), rozpoznaje ludzką mowę ciała oraz modulację głosu i odpowiednio na nie reaguje. Twórcy Kismeta interesują się tym, jak wchodzą w interakcje ludzie dorośli i małe dzieci, opierając się wyłącznie na barwie głosu i wskazówkach wzrokowych. Taka interakcja na niskim poziomie może być podstawą systemu uczenia się przypominającego człowieka.

Ponieważ inteligencja naturalna jest wciąż tak słabo poznana, badania nad AI są w dużej mierze teoretyczne. Naukowcy zastanawiają się nad tym, jak i dlaczego uczymy się i myślimy, oraz eksperymentują ze swoimi pomysłami przy użyciu robotów. Zespół badaczy z MIT skupia się na robotach humanoidalnych, ponieważ uważa, że umiejętność doświadczania świata w sposób ludzki jest niezbędna dla rozwoju inteligencji przypominającej ludzką. Ułatwia również ludziom interakcję z robotami, co potencjalnie ułatwia robotowi uczenie się.

Więcej rozważań na temat rozwoju AI można znaleźć w naszym artykule „Miejsce AI w infrastrukturze IoT”.

Jakie korzyści przyniesie sztuczna inteligencja

Ilustracja 3: Jakie korzyści przyniesie sztuczna inteligencja? (za serwisem Pixabay)

Era robotów — zbawienie czy zaraza?

Czy era robotów i AI przyniesie ostatecznie korzyści społeczeństwu, poprawiając jakość życia — czy też wynikiem będzie nieszczęście, ponieważ zniknie ogromna liczba miejsc pracy?

Według magazynu „Engineering & Technology” instytutu IET problem ten dotyczy instytucji rządowych, pracowników, a nawet liderów branży. Pojawiło się kilka naprawdę złowieszczych ostrzeżeń. Grupa analityków PwC szacuje na przykład, że do 2030 r. automatyzacja zabierze 40 procent amerykańskich i 30 procent brytyjskich miejsc pracy. Andy Haldane, główny ekonomista Banku Anglii, powiedział, że roboty mogą zabrać nawet 15 milionów miejsc pracy w Wielkiej Brytanii.

Problem jest również traktowany poważnie przez liderów branży, począwszy od Billa Gatesa (roboty powinny płacić podatki) po Elona Muska (AI doprowadzi do trzeciej wojny światowej). Rządy zaczęły poważnie myśleć o polityce przemysłowej i fiskalnej w celu spowolnienia marszu robotów, jak również postawienia państw w położeniu umożliwiającym wykorzystanie tego, co może być następną wielką rewolucją przemysłową.

Są też jednak optymiści. W badaniu przeprowadzonym przez firmę konsultingową Capgemini ustalono, że AI tworzy nowe miejsca pracy w 75 procentach wdrażających ją dużych firm, a prawie tyle samo przypisuje AI 10-procentowy wzrost sprzedaży. Ankieta konsumencka zlecona przez firmę ARM zajmującą się projektowaniem mikroelektroniki wykazała, że 61 procent respondentów sądzi, że AI i większa automatyzacja raczej poprawią społeczeństwo, niż je zniszczą.

Wejście do świata robotyki

Roboty z pewnością oferują fascynujące możliwości, a w każdym razie na pewno z nami zostaną — ale jak inżynier może poradzić sobie z opanowaniem tej technologii? Z pewnością postawienie pierwszych kroków w świecie robotyki mogą ułatwić gotowe zestawy, takie jak łatwa w obsłudze mechatroniczna platforma programistyczna i demonstracyjna FSLBOT firmy NXP czy ekonomiczny, autonomiczny system robotów mobilnych RP6v2. Oba rozwiązania zapewnią doświadczenie w zakresie rozwoju mechatroniki, programowania i procesorów. System RB6v2 umożliwia pomiary natężenia światła, wykrywanie kolizji i niskiego poziomu naładowania akumulatora, pomiary i sterowanie prędkością obrotową silników za pomocą enkoderów wysokiej rozdzielczości oraz wymianę danych z innymi robotami lub urządzeniami.

Wnioski

Chociaż szybkość, kierunek i wpływ rozwoju tych nowoczesnych rozwiązań są przedmiotem gorącej debaty, nie ma wątpliwości, że robotyka i AI z nami zostaną. Widzieliśmy bogactwo, innowacyjność i różnorodność istniejących już technologii robotycznych, a powyższe przykłady stanowią punkt wyjścia dla inżynierów i entuzjastów pragnących odkryć ten rozwijający się świat. Biorąc pod uwagę skalę możliwych do wyobrażenia konsekwencji tych technologii, dobrych i złych, ważne jest, aby rozszerzyć debatę o jak największą liczbę opinii i punktów widzenia.

Przecież niektórzy komentatorzy obawiający się przyspieszania możliwości zależnych od AI straszą, że jest to opcja, która może nie zawsze być dla nas dostępna, jeśli chodzi o realizację.

Wykorzystane materiały

http://www.mirror.co.uk/news/weird-news/futuristic-robot-snakes-designed-repair-9857726

https://www.newscientist.com/article/2153729-watch-humanoid-boston-dynamics-robot-do-box-jumps-and-back-flips

http://www.bbc.co.uk/news/technology-41399406

https://www.theguardian.com/world/2017/apr/04/chinese-man-marries-robot-built-himself

https://www.theverge.com/2017/10/30/16552006/robot-rights-citizenship-saudi-arabia-sophia

https://www.megabots.com/about

http://www.sciencemag.org/news/2017/04/watch-robot-construct-world-s-biggest-botmade-building-itself

https://roboticsandautomationnews.com/2017/01/17/large-industrial-robots-finding-their-way-into-smaller-enterprises-says-acieta/10624

http://www.nytimes.com/2012/08/19/business/new-wave-of-adept-robots-is-changing-global-industry.html

http://www.bbc.com/future/story/20170425-were-entering-the-next-era-of-drones

https://wyss.harvard.edu/technology/autonomous-flying-microrobots-robobees

https://spectrum.ieee.org/nanoclast/robotics/medical-robots/dna-robots-can-deliver-molecular-packages

http://whatis.techtarget.com/definition/android-humanoid-robot

https://www.bostondynamics.com/atlas

http://www.faceteam.it

https://iot.telefonica.com/blog/what-is-iort-when-robotics-met-iot

https://www.abiresearch.com/market-research/product/1019712-the-internet-of-robotic-things

https://www.informationweek.com/strategic-cio/amazon-robotics-iot-in-the-warehouse/d/d-id/1322366

/amazon-a-prime-example-of-an-iot-implementation

https://science.howstuffworks.com/robot6.htm

/ai-place-in-the-iot-infrastructure

https://eandt.theiet.org/content/articles/2017/09/the-future-of-work-if-the-robots-don-t-take-it-all

/nxp/fslbot/mechatronics-robot-kit-w-twr-mech/dp/1893331

https://www.farnell.com/datasheets/1732990.pdf?_ga=2.102419458.2063149826.1510679597-419697015.1487005164

Internet rzeczy robotycznych. Data publikacji: 15 stycznia 2018 r., Farnell element14