Wpływ IoT na zarządzanie łańcuchem dostaw

Z technicznego punktu widzenia, można z łatwością wymienić korzyści ze stosowania Internetu Rzeczy. Duże sieci tanich, energooszczędnych, niezawodnych sensorów pozwalają zbierać szczegółowe dane z różnorodnych, czy to naturalnych, czy przemysłowych, czy też komercyjnych procesów, podczas gdy komputery w chmurze mogą przetwarzać te dane, wyciągając z nich użyteczne informacje.

Ale jak organizacje mogą najlepiej wykorzystać to niespotykanie potężne i szybko ewoluujące narzędzie? Jak mogą zyskać nowy, głębszy wgląd w swoje działania, który pozwoliłby im nie tylko poprawić obsługę klienta, ale też produkty, które wytwarzają – zarówno pod kątem jakości, jak i spełniania faktycznych potrzeb odbiorców?

W niniejszym artykule rozważamy te kwestie w odniesieniu do czegoś, z czym do czynienia ma praktycznie każda firma – w kontekście łańcucha dostaw. O ile jest to oczywiste tam, gdzie sprawa dotyczy realnych, fizycznych dóbr, w świecie IoT łańcuch dostaw ma też znaczenie w odniesieniu do usług i oprogramowania, jeśli to właśnie nimi handluje dana firma.

Zaczniemy od zdefiniowania, co obecnie rozumie się pod pojęciem łańcucha dostaw, a następnie przyjrzymy się jego elementom oraz w jaki sposób można w nie wniknąć, by dostawcy mogli polepszyć zarówno swoje usługi, jak i produkty.

Nowoczesne łańcuchy dostaw

Dla firm produkcyjnych, niezależnie czy to co oferują to odzież, komputery czy cokolwiek innego, ich łańcuch dostaw zaczyna się od surowców lub od dostawców komponentów. Typowym rozwiązaniem jest organizacja bufora, w którym surowce i półprodukty są przechowywane w inteligentnie zarządzanych magazynach, zgodnie z harmonogramem produkcji na inteligentnych liniach produkcyjnych. Gotowe wyroby są następnie przewożone z fabryki do klientów firmy, którzy najczęściej są sprzedawcami detalicznymi, lub magazynami zaopatrującymi innych detalistów czy realizującymi zamówienia internetowe. Od tego miejsca dostawy sprowadzają się zazwyczaj do rozsyłania i rozwożenia indywidualnych zamówień do klientów końcowych.

W czasach przed Internetem Rzeczy, proces zakończyłby się w tym właśnie miejscu. Wyjątek stanowią tylko sytuacje, gdy klient pytany jest o opinię, ale zazwyczaj odbywa się to dorywczo i w ograniczonym zakresie, w związku z czym dostawcy nie mają niemal żadnej realnej wiedzy na temat tego, co stało się z dostarczonymi przez nich towarami. Nie wiedzą, jak poradzili sobie z nimi klienci, czy produkty spełniły ich wymagani oraz jak mogłyby być ulepszone. Nie wiedzą też naprawdę, kiedy poszczególne dobra są nabywane – a można by np. poszukać zależności pomiędzy wzrostem sprzedaży napojów z automatu a dużymi wydarzeniami sportowymi, czy popularnymi programami telewizyjnymi.

Teraz przyjrzymy się temu, jak IoT pomaga firmom lepiej wykorzystać swój łańcuch dostaw, poczynając od poprawienia systemów śledzenia, przez monitorowanie jakości produktu i zwiększenie wyboru oferowanego klientom, a kończąc na rejestrowaniu tego, co dzieje się z produktem po jego zakupie przez klienta końcowego oraz jak te wszystkie informacje mogą zostać użyte by poprawić wrażenia klientów.

Szybsze, spersonalizowane dostawy

W ramach niedawnej, dosyć głośnej inwestycji, firma Amazon przejęła sieć Whole Foods kosztem 13,7 mld UDS. To przejęcie to w pełni logiczny krok. O ile Amazon osiągnął wielki sukces w minimalizacji czasu potrzebnego na dostawę towarów, duże wyzwanie stanowiły dla niego wciąż dostawy towarów łatwo się psujących. Aby je usprawnić, musiał być obecny bliżej swoich klientów, a sieć Whole Foods stanowiła dobre rozwiązanie. Ma setki sklepów rozmieszczonych bardzo blisko swoich klientów, w obszarach gęsto zamieszkanych przez bogatych ludzi, dzięki czemu jest idealnym uzupełnieniem sieci dostaw Amazona.

Sklep Whole Foods „Bricks & Mortar”

Ilustracja 1. Sklep Whole Foods „Bricks & Mortar”. Źródło: Wikimedia Commons

O ile jest to świetna wiadomość dla klientów, zwiększa nacisk na konkurencyjnych dostawców, którzy muszą teraz mierzyć się z wyższym poziomem oczekiwań nabywców. W praktyce to tylko jeden z aspektów nowych oczekiwań klientów. Chcą oni teraz nie tylko, by ich produkty docierały do nich szybko, ale też by mogli swobodnie skonfigurować je i dopasować do swoich potrzeb. Są to wymogi, które w dużej mierze kłócą się z zasadami masowej produkcji. Trend ten pochodzi z sektora detalicznego, w którym niektóre sklepy zaczęły wprowadzać aplikacje mobilne, umożliwiające dopasowywanie zamawianych produktów. Przykładowo Adidas, producent odzieży sportowej, stworzył specjalne linie produktów, w których klienci mogą samodzielnie wskazać własne modyfikacje standardowych produktów.

W efekcie, zamiast klasycznych zamówień na dziesiątki tysięcy produktów jednocześnie, trafiają one do wykorzystywanego przez Adidasa systemu GT Nexus, stanowiącego platformę pracującą w chmurze, gdzie każde zamówienie dotyczy pojedynczej sztuki i wskazuje komponenty i surowce potrzebne do jej wyprodukowania. Zamówienie jest następnie przekazywane do fabryki, która produkuje buty, a dodatkowo informacja o zamówieniu obejmuje też miejsce dostawy, niezależnie czy transport będzie odbywać się drogą morską czy samolotem. Taka struktura nazywa się bimodalnym łańcuchem dostaw, zoptymalizowanym zarówno pod kątem dostaw całych kontenerów, jak i pojedynczych sztuk produktów.

Elastyczność płynąca z wielomodalnych łańcuchów dostaw wkracza też do świata B2B, gdzie menedżerowie firm przemysłowych są przecież również na co dzień konsumentami i coraz chętniej przenoszą swoje oczekiwania na sytuacje zawodowe. Wymagania te pojawiają się praktycznie w każdej dziedzinie przemysłu, począwszy od elektroniki przez branżę spożywczą, medycynę i farmaceutykę, a kończąc na motoryzacji i wielu innych. Do zwiększenia elastyczności często potrzebne jest ponowne przyjrzenie się organizacji łańcucha dostaw, gdyż osiąganie zadanych celów może wymagać bardziej modularnego podejścia. Przykładowo, producent ciężkiego sprzętu może zdecydować się na zbudowanie niekompletnej jednostki podstawowej, którą wysyła z głównej fabryki, by następnie domontować niektóre elementy dodatkowe w lokalnych placówkach, spełniając tym samym indywidualne oczekiwania klientów.

Podział produkcji, a więc i dostaw komponentów i surowców pomiędzy różne placówki wymaga lepszego wglądu w zamówienia i dostawy. Zamiast śledzić całe kontenery, podróżujące od dostawcy do pojedynczego celu, może stać się konieczne skoordynowanie wielu tras przesyłek pojedynczych przedmiotów. By było to możliwe, konieczne jest zastosowanie większej liczby urządzeń, które śledzą ruch obiektów w ramach łańcucha dostaw – twierdzi Kurt Canavo, dyrektor firmy GT Nexus. Firma jest zaangażowana w projekty, w których Internet Rzeczy jest używany do zapewnienia – jak to określają – hiperszczegółowego wglądu w łańcuch dostaw. Widoczna jest trasa pojedynczych komponentów, tak jak w przykładzie Adidasa. W ich wizji przyszłości łańcuchy dostaw stają się ciągłymi procesami, dziejącymi się w czasie rzeczywistym, a nie serią oddzielnych od siebie kroków.

Z punktu widzenia producenta albo dystrybutora, na łańcuch dostaw składają się magazyny i trasy pomiędzy nimi oraz linią produkcyjną, zarówno prowadzone drogą lądową, morską, jak i powietrzną. Do tego dochodzą dostawcy, klienci i użytkownicy końcowi. W obecnym, złożonym i wymagającym szybkich reakcji środowisku, kluczowe wyzwania polegają na śledzeniu produktów podczas ich podróży przez łańcuch dostaw i upewnienie się, że szybkopsujące się żywność czy farmaceutyki pozostaną świeże przez całą drogę. Poniżej przyglądamy się tym problemom i temu, jak technologia IoT zostaje wykorzystana by rozwiązać problemy nowoczesnej rzeczywistości.

Inteligentna produkcja i łańcuch dostaw

Wymagania odnośnie łańcucha dostaw rosną przede wszystkim przez odbiorców, którzy sami są producentami. W rzeczywistości oba te światy stają się coraz bardziej zintegrowane i zależne od siebie. W artykule w magazynie Forwarder, Lars Mohr Jensen, menedżer produktów w Gatehouse Logistics omawiał Przemysł 4.0, gdzie produkcja staje się inteligentna. Wszystkie pojedyncze kroki w procesie produkcyjnym są ze sobą łączone i zintegrowane we wspólnym systemie. To bardzo mocno wpłynie na procesy planowania, produkcji i logistyki wewnątrz i naokoło fabryki. Celami, które będą przyświecały zmianom będą potrzeby rynkowe w odniesieniu do redukcji kosztów, szybszego wprowadzania produktów na rynek, masowego wytwarzania spersonalizowanych dóbr oraz zmian w zamówieniach, przychodzących w ostatniej chwili. Internet Rzeczy wpływa na ten rozwój poprzez dodawanie czujników do wszystkich elementów procesów w produkcji i łańcuchu dostaw.

Przykładowo, w motoryzacji, zanim jakikolwiek samochód zostanie zbudowany, jest mu przypisywany znacznik, który zostaje powiązany z konkretnym klientem. Następnie za pomocą znacznika samochód sam informuje roboty na linii produkcyjnej, jak powinien być zbudowany. Jeśli więc klient zechce zmienić specyfikację, np. doposażając auto o nawigację satelitarną, może to zrobić, ale wpłynie to na stan magazynowy, dostawców systemu nawigacji i cały inteligentny łańcuch dostaw.

Roboty przemysłowe na terenie fabryki

Ilustracja 2. Roboty przemysłowe na terenie fabryki. Źródło: Wikimedia Commons

Transparentność łańcucha dostaw będzie kluczowa dla każdej inteligentnej fabryki na całym świecie, dzięki czemu każdy będzie wiedział, które towary są gdzie transportowane i kiedy dotrą do celu.

Ale inteligentna logistyka znacząco wykracza poza samo zbieranie informacji o lokalizacji towarów. Obejmuje też warunkowe monitorowanie danych odnośnie każdego przedmiotu w trasie do fabryki. Do pracy inteligentnej fabryki konieczna jest informacja, czy przypadkiem dostarczany moduł nawigacji satelitarnej nie uległ uszkodzeniu w momencie, gdy ciężarówka zbyt szybko najechała na próg spowalniający, albo czy nie został narażony na zbyt wysokie temperatury, lub nadmierny poziom wilgotności. By to było możliwe, konieczne jest zbieranie mnóstwa informacji z różnych platform i bezpieczne przechowywanie ich oraz transparentne przekazywanie do chmury.

Innowacyjne, inteligentne magazyny

Powyżej wymieniliśmy obecne wymagania odnośnie stopnia szczegółowości wyboru i efektywnego przetwarzania produktów w nowoczesnych, dużych środowiskach produkcyjnych. Jedną z firm, która stawia sobie takie wymagania jest Texas Instruments. Jej singapurskie centrum dystrybucji było w stanie pomieścić 500 milionów półprzewodników i niestety, pojemność ta okazała się niewystarczająca. W odpowiedzi, TI zainstalowało system zautomatyzowanego magazynowania i kompletacji dostaw SwissLog AutoStore, który pozwolił zwiększyć pojemność do 2 miliardów podzespołów na tej samej powierzchni. Wydajność pracy w magazynie wzrosła o 40%, a jednocześnie znacznie poprawiono dostęp do informacji o magazynowanych produktach.

System AutoStore zajmuje powierzchnię 7500 m2 z całkowitej powierzchni zakładu, równej 20000 m2. Jego centralnym elementem jest trójwymiarowa siatka o wymiarach 65 x 18 x 5,4 m, w której mieszczą się 63 tysiące koszy z 2 miliardami komponentów, ułożone w 18 rzędów po 38 kolumn, z czego każda zawiera po 16 koszy w pionie. Dzięki temu, że nie ma potrzeby zapewnienia alejek dla operatorów pomiędzy regałami, co oznacza że udało się uzyskać znaczą oszczędność zajmowanej powierzchni.

Trzydzieści sześć robotów porusza się po tej siatce, by zarówno ładować, jak i przywozić produkty, zgodnie z zamówieniami składanymi w fabryce za pomocą oprogramowania AutoStore Control System. Steruje ono wszystkimi dostawami i wydaniami towarów z siatki AutoStore. Zachowany jest pełny dostęp do kompletu informacji, w dowolnej chwili, gdyż każdy podzespół jest elektronicznie oznaczony. System komputerowy, który się za tym kryje pozwala robotom na wybieranie komponentów, bazując na dokładnych wytycznych klientów Texas Instruments. Przykładowo możliwe jest wybranie podzespołów wyprodukowanych w określonym czasie.

Ponad 800-metrowy system przenośników lekkich towarów łączy magazyn AutoStore z obszarem załadunku i rozładunku, co pozwala na płynne przyjmowanie i wydawanie towarów z centrum dystrybucyjnego. Podzespoły dostarczane są z 20 państw świata i wysyłane do 54 krajów, a przy tym każda nadawana paczka zawiera etykiety odpowiadające wymogom klientów z danego kraju.

Zdigitalizowane łańcuchy dostaw na lądzie i na morzu

Powyżej omówiliśmy, jak automatyzacja magazynów może umożliwić dostarczanie do fabryk lub centr dystrybucyjnych zestawów produktów potrzebnych konkretnym klientom, przy zachowaniu krótkich czasów dostaw i dużych woluminów. Jednakże praca tych magazynów zależy od efektywności długodystansowych sieci logistycznych, które muszą poradzić sobie ze wszystkimi złożonościami, wynikającymi z dużej liczby dostawców, firm spedycyjnych i pojazdów, różnymi wielkościami i rodzajami paczek, odległościami i różnorodnymi regionami lub państwami, w których dostawcy są zlokalizowani. Musza też być wystarczająco niewrażliwe na takie niepożądane zdarzenia, jak bardzo trudne warunki pogodowe, kradzieże, zamknięte odcinki dróg oraz strajki i błędy pracowników.

W przypadku producentów samochodów czy komputerów, problemem staje się bardzo duża liczba wykorzystywanych komponentów. W odniesieniu do dostawców z branży spożywczej lub farmaceutycznej, kluczowe jest odpowiednie zaplanowanie czasu dostaw, gdyż transportowane produkty mogą się szybko zepsuć, jeśli zdarzy się, że pojawią się nieoczekiwane opóźnienia.

Dlatego też dużym wyzwaniem jest przygotowanie systemu logistycznego, który pozwoli pokonać wszystkie te problemy, a jednocześnie będzie w stanie poradzić sobie z fragmentacją dostaw, wynikająca z obsługi dużej liczby niepowiązanych ze sobą dostawców, spedytorów i innych wymienionych wcześniej czynników.

Ciężarówki stanowią część złożonej i wrażliwej czasowo sieci logistycznej

Ilustracja 3. Ciężarówki stanowią część złożonej i wrażliwej czasowo sieci logistycznej. Źródło: Wikimedia Commons

Jedno z podejść, jakie zostało opisane w innym artykule, korzysta z rozwiązania Smart Freight Technology firmy Intel. Bazuje ono na użyciu Internetu Rzeczy, by mieć lepszy wgląd w ruch towarów poprzez dołączenie sensorów do indywidualnych ładunków oraz na instalacji bramek na pojazdach, by umożliwić śledzenie. Dzięki temu operatorzy mają wgląd w czasie rzeczywistym w to, gdzie faktycznie znajdują się ich produkty, a nie w to, gdzie skanery kodów kreskowych sugerują, że zostały przekazane.

Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby istniało także potężne narzędzie, które umożliwiłoby poprawne monitorowanie, śledzenie i powiązywanie ze sobą zdarzeń, a jednocześnie dawało spójny wgląd we wszelkie transakcje pomiędzy wszystkimi uczestnikami łańcucha dostaw, nieważne kim są, ilu ich jest i jak złożone są powiązania pomiędzy nimi? Firmy IBM i AOS SAS, specjalizująca się w rozwiązaniach IT dla biznesu, proponują rozwiązanie, które integruje technologię IBM Blockchain i Watson IoT. Blockchain stanowi tu ogólnodostępną, niezmienialną bazę transakcji. Jest to rozwiązanie mogące pracować w dużej skali, a przy tym bezpieczne oraz odporne na oszustwa i błędy, gdyż pracuje na wielu maszynach jednocześnie i nie da się wskazać jego pojedynczego właściciela.

W rozwiązaniu IBM, opartym o blockchain, informacje zbierane są bezpośrednio z sensorów na ciężarówkach i wprowadzane do blockchainu, tworząc tym samym pojedyncze, współdzielone repozytorium do którego dostęp mają wszyscy zautoryzowani użytkownicy i które może być zmieniane tylko za zgodą wszystkich z nich. Masa ładowanych towarów jest monitorowana by określić pozostałą pojemność, a do tego rejestrowane jest kto przenosi ładunek i w którym pojemniku się on znajduje. Dane są następnie korelowane z innymi informacjami zewnętrznymi, takimi jak aktualna pogoda, wilgotność, temperatura oraz dane na temat kierowcy, dostarczając klientom znacznie bardziej dokładne szacunki odnośnie czasu dostawy.

W momencie, gdy ciężarówka opuści punkt dystrybucyjny, automatycznie wygenerowana wiadomość jest przesyłana do klienta, informując go o ładunku, jego masie i szacowanym czasie przybycia. Jeśli część dostawy zostanie zwrócona, korekty faktury mogą być wystawione automatycznie, w oparciu o zebrane dane. Ponadto sensory zlokalizowane na ciężarówkach pozwalają tworzyć repozytorium, w którym zapisywane są wszelkie informacje o zdarzeniach i transakcjach z udziałem pojazdów i ich ładunków, począwszy od rozpoczęcia ich drogi, a kończąc na dostarczeniu do klienta. Ten zwiększony poziom dostępu do informacji ułatwia rozliczanie się pomiędzy dostawcami i ich klientami, pozytywnie wpływając tym samym na sprawny przepływ zasobów w biznesie.

Jak komentarze klientów zmniejszają straty w dostawach dóbr łatwopsujących się

W raporcie dotyczącym zadowolenia klientów, Allen Proithis, dyrektor i współzałożyciel firmy wot.io, która zajmuje się Internetem Rzeczy, opisuje jak technologie IoT ułatwiające zbieranie opinii klientów mogą poprawić jakość produktów. Przykładem jest identyfikowanie i eliminowanie problemów związanych z psuciem się towarów podczas transportu.

Allen Proithis tłumaczy: „Wyobraźmy sobie, że pracownik centrum obsługi klienta jest w stanie wyciągnąć w czasie rzeczywistym realne informacje na temat łańcucha dostaw, powiązane z produktem, który został dostarczony do klienta. Połączone ze sobą systemy w fabryce, czujniki w ciężarówkach i monitoring w sklepach pozwalają uzyskać jasny obraz tego, co działo się z każdym pojedynczym przedmiotem. W efekcie prowadzi to do możliwości identyfikacji, gdzie coś poszło nie tak – tj. np. czy towar nie był zbyt długo przechowywany w naczepie ciężarówki, co spowodowało liczne skargi ze strony klientów.”

Podaje przykład klienta zgłaszającego problem z produktem spożywczym. IoT pozwala dokładnie przyjrzeć się ścieżce, jaką dana żywność przebyła począwszy od pola, a kończąc na stole klienta, dzięki czemu pracownik wie, czy dany produkt np. nie przebywał zbyt długo w ciężarówce. „IoT pozwala śledzić produkt przez cały jego okres życia. Oznacza to, że w chwili kontaktu ze strony klienta, widoczne są nie tylko informacje o kliencie i jego zakupach, ale też historia produktu lub nabytej usługi.” – dodaje.

Żywność wymaga szybkiego, ale i ostrożnego transportu

Ilustracja 4. Żywność wymaga szybkiego, ale i ostrożnego transportu. Źródło: Wikimedia Commons

Gdy produkt dotrze do klienta: poprawa funkcjonowania firmy dzięki pozyskiwanym opiniom

Artykuł napisany przez CITO Research opisuje, jak IoT redefiniuje standardy doświadczeń klientów i opracowywania produktów, poprzez silne przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych. Wykorzystanie sensorów, narzędzi diagnostycznych i danych na temat interakcji z użytkownikiem sprawia, że firmy uzyskują pełny wgląd w informacje na temat swoich produktów. Obserwując jak klienci wykorzystują te produkty, producenci są w stanie szybko zmodyfikować istniejące egzemplarze lub rozbudować projekty nowych, tak by bardziej odpowiadały potrzebom i zachowaniom nabywców. Mogą również lepiej przewidywać przyszłe zmiany w preferencjach konsumentów. Są to bezcenne korzyści. Zamiast pokonywać żmudny proces prób i błędów, firmy mogą w czasie rzeczywistym dowiadywać się, które rozwiązania się sprawdzają, a które nie i błyskawicznie podejmować decyzje bazujące na realnych danych, by wyeliminować ewentualnie pojawiające się problemy. Prowadzi to do tworzenia lepszych projektów produktów – zarówno obecnych, jak i przyszłych. Przykładowo, firma iRhythm, producent plastrów, które są w stanie wykrywać problemy z pracą serca, wykorzystuje swoje urządzenia by lepiej rozumieć sposób, w jaki używają ich użytkownicy i mieć pewność że są one stosowane tak zgodnie z przeznaczeniem.

Jakość obsługi klienta poprawia się wraz ze wzrostem poziomu szczegółowości zbieranych informacji. Proaktywne powiadamianie klientów, których może dotknąć trudność w dostępie do oferowanych usług, lub zmiany w obsługiwanym przez nich urządzeniu, należy do najlepszych praktyk w obsłudze konsumentów. Firmy są też w stanie lepiej lokalizować swoje centra obsługi klientów, by móc szybciej reagować na zdarzenia, zmniejszając przy tym koszty i poprawiając zadowolenie swoich odbiorców.

Wsparcie klientów może też zostać poprawione w odniesieniu do kanałów i metod, jakimi organizacje posługują się by kontaktować się ze swoimi odbiorcami. Dane pochodzące z wielu połączonych urządzeń pozwalają firmom lepiej rozumieć i przewidywać preferencje klientów. W efekcie, zamiast tworzyć jedną strategię marketingową dla wszystkich, reklamodawcy są w stanie docierać do indywidualnych grup klientów. A to oznacza, że zamiast zasypywać wszystkich takimi samymi ofertami, pracownicy marketingu mogą przygotowywać spersonalizowane propozycje, które nie tylko odpowiadają potrzebom klientów, ale też podnoszą ich poziom zadowolenia z produktu.

Zintegrowane podejście do satysfakcji klienta

W artykule zatytułowanym „Jak twój łańcuch dostaw może skorzystać na IoT?”, Glenn Johnson, Senior VP firmy Magic Software Enterprises Americas opisuje scenariusz, w którym platformy Internetu Rzeczy mogą zostać zintegrowane, by oferować lepsze wrażenia użytkowników. Opowiada:

„Wyobraźcie sobie, że wasza firma kupiła wam telefon komórkowy cztery lata temu i właśnie przestaje wam działać ładowarka, w której kabel przestał kontaktować. Telefon komórkowy wykrywa przerwy w dopływie energii elektrycznej i przesyła alert do wspólnej platformy w chmurze, która następnie przekierowuje komunikat do systemów e-commerce, PLM i ERP.

Osoba zajmująca się zakupami w waszej firmie następnie otrzymuje automatycznie wygenerowany formularz zamówienia z systemu marketingowego producenta, a do menedżera produktów, odpowiedzialnego za ładowarki, wysyłane są dane w systemie PLM, informujące o konieczności poprawienia przyszłych modeli. System sprzedaży internetowej dostaje zatwierdzone zamówienie, a zintegrowana platforma wyzwala zdarzenie w systemie ERP, który rejestruje transakcję i podaje zgłoszenie do systemu logistycznego, by ten przesłał produkt do waszego biura.

Wy natomiast otrzymacie swoją paczkę z informacją 'Twoja ładowarka do telefonu niebawem ulegnie uszkodzeniu. Przesyłamy nową, na wymianę'. Pomyślne zakończenie dostawy wyzwala zdarzenie w systemie CRM, który przesyła Wam podziękowanie za zamówienie oraz zachęca do wypełnienia ankiety na temat jakości obsługi.”

Podsumowanie

Można założyć, że firmy będą chciały poprawić jakość swoich produktów i wrażeń ich klientów. Pozwoli to nie tylko polepszyć reputację firm, ale też zwiększy zyski. Niniejszy artykuł pokazał, jak można osiągnąć i to i to, poprzez wdrożenie funkcji Internetu Rzeczy do łańcucha dostaw. Wykorzystanie sensorów do śledzenia dostaw i monitorowania warunków środowiskowych sprawi, że odbiorcy otrzymają odpowiednie produkty na czas i w dobrym stanie, podczas gdy ciągłe monitorowanie oraz zbieranie opinii pozwoli lepiej poznać doświadczenia użytkowników oraz umożliwi poprawę wrażeń w przyszłości.

Źródła

https://www.entrepreneur.com/article/298464

http://diginomica.com/2016/09/26/transforming-the-supply-chain-for-better-customer-experiences

http://www.gtnexus.com/about

http://forwardermagazine.com/ask-the-experts/smart-manufacturing-the-connected-supply-chain

Swisslog-unveil-Asias-first-AutoStore-automated-warehouse

https://www.ibm.com/blogs/internet-of-things/iot-tracking-solutions-blockchain

http://www.customerexperiencereport.com/strategy-and-trends/internet-things-iot-will-change-customer-service-delivery

how-the-iot-is-shaping-the-future-of-customer-experience-and-product-development

http://www.inboundlogistics.com/cms/article/iot-in-the-supply-chain

Wpływ IoT na zarządzanie łańcuchem dostaw. Data publikacji: 1 listopada 2017 r. przez Farnell element14